Zaczne moze od jakby to nazwac (?) "wieszaka" na laczki i sandaly. Uszylam go pewnego dnia zupelnie tego nie planujac. Z pomyslem wyszedl moj maz, jakoze mamy bardzo!!! mala werande (1,10 x 1,50) w naszym domku i wolny kawalek podlogi do swobodnego chodzenia jest mile widziany. Wzorujac sie na tutorialu z wczesniejszego postu uszylam to takim spodobem wieszak na obuwie. Moj P. przygotowal strukture z drutu aby sie nie wyginal nasz wieszaczek na wszystkie mozliwe strony i oto jest:
a ze nie chcielismy robic kolejnych dziur w scianie postanowilismy, iz poprostu go powiesimy na wieszaku na kurtki ktory jest zainstalowany wyzej:
Prawde mowiac jest nieco gorzej powiesic kurtke ale moze to i dobrze. Zawsze jest to jakis sposob aby wieszak nie byl przeladowany.
To na tyle dzisiaj...
Dobranoc
inesy
Sem comentários:
Enviar um comentário