Jestem i calkiem dobrze sie mam. Nie mialam jakos czasu zeby sie wczesniej pochwalic ale mam ja. Kupilam. Yupi...!!! Jak to stwierdzil moj maz " ZYCIE NABRALO SENSU". Oczywiscie droczyl sie ze mna ale tak naprawde to ma troche racji. W sumie to spelnilo sie moje male wielkie marzenie.
Dokupilam do tego mojego szczescia nozyczki (motyw z zebra). Zachwalam sobie i oczywiscie polecam.
No i zeby tego bylo malo to jeszcze pokusilam sie o dodatkowe akcesoria. Komplet z nozyczkami (bialej wersji) juz mialam bo dostalam od mojej mamuni w prezencie a tym razem dokupilam sobie zestaw do odbijania wykrojow. Mysle, ze w PL nie byl dostepny. Arkuszy jest 5 i sa dosyc duze, w zestawie takze byla kreda i naparstek do szpilek.
No i oczywiscie wyprobowalam moja maszynke no bo jakby inaczej. A oto sa efekty:
Dwa worki na chlebus. Sa z folia w srodku aby chleb nie wysychal. Sa dosyc pojemne. Pomysl wlasny.
Dodatkowo uszylam kominy na zamowienie.
Jutro dalej historia z kominami... czyli powtorka z rozrywki:)
Pa:)
inesy









Sem comentários:
Enviar um comentário