Dzisiaj z racji zblizajacych sie Walentynek bedzie nieco milosnie. Wczoraj zakonczylam prace nad moja ksiazeczka-niespodzianka. To moje pierwsze tego typu dzielo czyli nic szczegolnie ciekawego mi nie wyszlo ale jak na poczatek to dobre i to.
Zdjecia troche nieudane ale niestety nie jestem w posiadaniu wypasionego aparatu ale mysle, ze da sie cos niecos zobaczyc wiec nie jest zle.
W srodku sa karteczki wielokolorowe zlozone na pol i przeszyte kolorowa nitka. Pomyslalam, ze tak "podziurkowana" karteczka szybko i latwie bedzie sie odrywac bo celem tej ksiazeczki jest karteczka niespodzianka.Na kazdej z nich sa inne zyczenia badz marzenia jak kto woli. Podzielilam ja na trzy czesci czyli od stopnia trudnosci a w zasadzie od ilosci czasu potrzebnego na ich realizacje. Jak juz wspomnialam ma byc to niespodzianka czyli moj maz bedzie w ciemno losowal rodzaj marzenia, zyczenia jedyna podpowiedzia bedzie dla niego stopien trudnosci. Wymyslilam takie marzenia aby byl to prezent dla nas dwoja a nie tylko dla jednego z nas. Np. zyczeniem jakie uwazam za bardzo fajne ale byc moze niezbyl oryginalne jest pobyt w SPA. Zreszta juz nie moge sie doczekac. Mam nadzieje ,ze i On bedzie bardzo zainteresowany...
inesy
Sem comentários:
Enviar um comentário