Juz dawno mnie nosilo, zeby uszyc top. Tej czesci garderoby nigdy nie jest za wiele w kobiecej szafie. Tym samym wyprobowalam moje nowe cudenko... tak, tak... MAM NOWA MASZYNE... hip hip hura, hura, hura...!!!
A oto co udalo mi sie stworzyc;
wykroj zrobilam na bazie innego topu co nie bylo niczym trudnym; a owy kwiatek to tylko tak do zdjecia;
To pierwsze dzielo stworzone przeze mnie od A do Z. Ah... duma mnie rozpiera, a co tam:)
ps.milego weekendu:)
inesy
Sem comentários:
Enviar um comentário